Pierwsza w kraju pracownia Witraży artystycznych i Mozaiki weneckiej...

Egzystuje od 1902 roku.

Ta strona to memoriał dla tych ludzi, którzy współtworzyli Polski Witraż i Mozaikę aby wydobyć od zapomnienia naszych wszystkich malarzy w ciągu 113 lat historii Pracowni Witraży. Jak podają dokumenty i przekazy sprzed stu lat tradycje pracowni sięgają 1902 roku aż do pierwszego w Polsce Zakładu Witraży Artystycznych i Mozaiki Weneckiej, którą założył art. mal. Franciszek Białkowski w Warszawie przy Belwederze. (najpierw była to ulica Polna 48, póżniej Stępińska 42 oraz Chełmska 30)
Wspólcześni Białkowskiemu podkreślali,że artysta "wyniósł witraże do godności sztuki"również dzięki temu,że specjalizował się w zakładach zagranicznych produkcji witrażu i mozaiki. Początki historii Pracowni Witraży związane są z Józefem Mehofferem,który około 1904 roku zamówił witraże do swojego domu w Krakowie (obecnie Muzeum Józefa Mehoffera) i prawdopodobnie w Opawie."Monter Pacholczyk"(pradziadek) był zatrudniony w Pracowni Białkowskiego od około 1905 roku-był kierownikiem w firmie a od okolo 1911 r. współudziałowcem i współwłaścicielem. W latach 20-tych A.Pacholczyk zostaje właścicielem Zakładu Witraży i Mozaiki Art. w Warszawie.

Projektantami w Pracowni Witraży i Mozaiki byli artyści malarze:
1904- Jan Kanty Gumowski Zyrardów "Kwiaty Polskie"
1909-1911 Konrad Krzyżanowski Brześć Kujawski
1913-1939 Eligiusz Niewiadomski Konin Katedra w Siedlcach
Edward Trojanowski Lubraniec
1925-1930 Jan Henryk Rosen Katedra Ormiańska we Lwowie, Katedra Częstochowska
1928 Marian Lalewicz witraże w Banku Rolnym ul. Nowogrodzka 50/54 w Warszawie(najdroższy gmach bankowy ówczesnej Europy)

Były również setki witraży w kamienicach warszawskich oraz wiele innych obiektów sakralnych z monumentalnymi witrażami w Warszawie i okolicach Lublina np.w 1921 roku Garbów, Sanktuarium Maryjne w Wąwolnicy, Limanowa i biurowiec Warszawskiego Ministerstwa Przemysłu ul. Krucza 36. Pradziadek A.Pacholczyk był zaproszony 3,V.1925 roku na ślub Leszka i Jadwigi Zamoyskich na Jasną Górę. Znajomość z Zamoyskimi w Kozłowce i podwarszawskich Laskach oraz dzialalnosc sabotażowa, szkoleniowa i konspiracyjna w mieszkaniu Stefana i Stanisławy Nawrockiej w czasie okupacji w Warszawie zaowocowała przyjaznia z pozniejszym Prymasem Stefanem Wyszyńskim - żołnierzem A.K. Babcia Stanisława zbierala po 1946r. dla niego pieniadze - datki na działalnosc K.U.L. W roku 1936 Pracownię Witraży pradziadek Pacholczyk przekazuje dziadkowi Stefanowi Nawrockiemu -art. malarzowi z Lipska i Drezna, witrażyście - uczniowi tzw. "zbąszyńskiej szkółki witrażystów" Desidery Mocznaya z lat 20-tych.
Ale Stefan Nawrocki juz posiadal od 1934r. utworzona Pracownie Witrazy w Warszawie ( stworzoną w podziemiach zamkowych tylko na potrzeby konserwacji okien i dzieł Zamku Królewskiego). U swojego tesścia więc mógł pracować jedynie po godzinach. Zatrudnionych wówczas było w zakładzie 18 osób. Lata powojenne to okres odbudowy zniszczonej stolicy i spalonej pracowni witraży przy ul.Chełmskiej. Stefan Nawrocki przenosi pracownie do budynku na parter kamienicy przy ul. Grzybowskiej (jednoczesnie jest poszukiwany za udział w Powstaniu Warszawskim - obronę Starówki, Sródmieścia i Czerniakowa- jego dowodca ps, "Porucznik Stach" okazał sie śpiochem stalinowskim, który otrzymuje nominacje w 1947r. na szefa U.B. m. st. Warszawy mając za zadanie wyłapać "swoich" 10 żołnierzy, którzy przeżyli ) Pracownia i witraże jest pokazana w filmie "Poszukiwany, poszukiwana" St.Barei z 1972r. w 12 oraz w 14 minucie filmu. Nawrocki żeby nie być rozpoznany już dużo wcześniej bo w latach 50-tych ucieka z Warszawy do Częstochowy tworząc witraże w drugiej stolicy Państwa Podziemnego. Zaczyna sie pisać nowa historia Pracowni związanej z Częstochową a co było przed 1944 rokiem nie zostaje juz nigdzie spisane, pozostając tylko w pamięci Pacholczyka i Nawrockiego. Bizantyjsko-gotycki schemat przetrwał w pracowni ponad kilkadziesiąt lat. W latach 50-tych ub.w. ukształtowała się "polska szkoła witrażu" w której pierwszymi i bliskim jej głównych idei byli uczniowie Zofii Baudouin de Courtenay -m.innymi mój dziadek Stefan Nawrocki-witrażysta dziedziczący juz wtedy starą warszawska pracownię witraży Franciszka Białkowskiego z 1902 roku. W witrażach tego stylu oko nie może przeniknąć w głąb, lecz musi poprzestać na odczytywaniu wspaniale barwnego,jakby inkrustowanego draperiami wschodnich ikon świata.

Cechą charakterystyczną jest stara zasada nieprzecinania linii ołowianych w witrażu. O tym stylu malarskim pisały gazety w końcu lat 60-tych i początku 70-tych a to za sprawą jednej osoby-eksperta ikon prof. Zofii Baudouin de Courtenay -uczennicy wielu europejskich sław od Sankt Petersburga, Monachium po Paryż. Uczennicy wielu europejskich malarzy konczac naukę u Bonnarda. Baudouin wypracowała kanony malarskie najpierw do malarstwa ściennego póżniej przeniosła je do witrażu.
Współpracowała z częstochowską pracownią witraży mojego dziadka St.Nawrockiego i ojca Stanisława Słomki oraz profesorami: prof.Barbarą Pawłowską, prof..M.A.Kozłowską, Z.Szczerbą , Stanisławem Pospieszalskim i moim ojcem - oni byli jej gorącymi kontynuatorami - poszerzając idee zawarte w jej przesłaniu aby sztuka witrażu była czytelna i spełniała swą służebną rolę stając się polską "biblią pauperum". Mistrz Rzemiosła Artystycznego Stanisław Słomka podejmuje rowniez wspólprace z wykladowcami Akademii Jana Długosza w Częstochowie oraz artystą plast. Antonim Pospieszalskim.
Te kanony są do dzisiaj obecne w następnym pokoleniu w witrażach Grzegorza Słomki - mistrza rzemiosła w zawodzie witrażysty od pięciu pokoleń. Reżim technologiczny i sposób projekowania wpływa na trwałość i pozwala dawać 70-letnią gwarancję na wykonane witraże - tak by jak najdłużej cieszyły oglądających bo są przecież wystawione na ciągłe oglądanie już od 113 lat w setkach obiektów w Polsce i poza granicami (Katedra Ormiańska we Lwowie, katedra Gdańska, Gdańska-Oliwy, Katedra Częstochowy i sanktuaria). Pracownia wielokrotnie nagradzana medalami, dyplomami oraz tytułami za swoją twórczość przez Rzemiosło Polskie, Ministerstwo Kultury i Sztuki.

TYTUŁY

TYTUŁ MISTRZA

Wielkopolska Izba Rzemieślnicza w Poznaniu przyznaje tytuł Mistrza w zawodzie Witrażownik w roku 2011.

Pierwsza pracownia w kraju

Pierwsza w kraju pracownia Witraży artystycznych i Mozaiki weneckiej.

Nadanie honorowego tytuŁu

Minister Kultury i Sztuki nadaje tytuł Mistrza Rzemiosła Artystycznego w roku 1987.

Polskie witraże, witraże dawne, konserwacja, witraże współczesne, witraże częstochowa